Boj, bojowanie, boje.. aż wreszcie ,,bojem się" jakby to powiedziała moja Mamuśka, że nie starczy mi kasy... na tych wszystkich wspaniałych chłopców, zaprzątających od dawna moją głowę.
Ale może zacznę od początku.
Od początku mojej lalkowej kariery, chciałam mieć samych chłopców. Co RPG, opowiadanie, jakakolwiek inna gra, czy zwykły art, wybierałam płeć przeciwną, twierdząc zażarcie, że ,,boja" można lepiej wystylizować, że jest ładniejszy (chociaż by w mangach^^), a jego ciałko jest bardziej podatne na obrażenia.
Tak, dokładnie tak myślałam, sądzę, twierdzę i myślę teraz, czyli jak już zauważyliście, nic się nie zmieniło. Z chłopcami po prostu łatwiej mi się dogadać, po mimo, że lalka kojarzona jest przez 99,9% społeczeństwa z płcią piękną. Tylko co jeśli to ta druga płeć jest.. piękniejsza ??
Nawet ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy moja Ila nie powinna być chłopcem, albo posiadać brata bliźniaka O_o"?! Chociaż ona i tak jest bardziej ,,męska"...
Oj szalony pogląd, wiem, ale im dłużej przyglądam się lalkowym Pannom, zwłaszcza w większej skali, dochodzę do wniosku, że nie zagrzały by u mnie miejsca na stałe, właśnie ze względu na płeć ^^".
Będę szczera: Potrzebuję stada (choć to na chwilę obecną mało możliwe) ślicznych, lalkowych bojów, wtedy poczuję się w pełni spełniona lalkowo ^^.
A kogo mam na celowniku?
Jeszcze do niedawna myślałam o paringu: HeliotxChalco, później chciałam Chroma i Heliota, ale..
Biorąc pod uwagę rozmiar tych ostatnich, chyba pozostanę przy mniejszych ,,chłopięciach" ; ). Zresztą jakbym kupiła Heliota z fantasy partsami (a dokładniej dłońmi) nie robiłabym nic innego, niż macanie jego cudownych palców
*___* (wraz z Avarem, żeby nie było xd)!
Dlatego biorąc pod uwagę takie czynniki jak:
- ekonomia (czytajcie: mroczna otchłań mojego portfela),
- wielkość (nie mogę mieć lalek, przy których transporcie będę się czuła jak podczas wędrówki na pustyni w pełnym słońcu),
- swoje upodobania (mimo wszystko stawiam na bardziej mangowe twarze, o dość nietypowych rysach i z nutką słodyczy, a także bishonenowatej ironii, marki ,,ten zUy"),
doszłam do wniosku, że najlepszymi kandydatami dla mnie będą panowie ze SWITCH'a i Crobidoll'a ^^.
Tak, tak, do zakończenia cyklu MSD została mi tylko jedna lalka, więc przygotowuję sobie materiał pod kolejną, nową opowieść, tym razem osadzoną we współczesnych czasach, w nowym rozmiarze: SD.
A teraz nie przedłużając, poznajcie moje typy ,,męskiej śmietanki" SD'kowej, ilowej wyobraźni ^^ -> (kolejność przypadkowa)
1. Crobidoll Yeon - Ho B type.
2. Crobidoll Zion.
3. Crobidoll L.J (,,bicz" w maj kolekszyn ; >)
4. SWITCH Ryun R.
5. SWITCH Huisa.
6. SWITCH Hahwa.
7. SWITCH Rusi.
8. SWITCH Milhwa.
9. SWITCH Soseo.
Uff... coś z tego trzeba będzie wybrać ^^". Patrzymy się tak z Avarem i oboje wmawiamy sobie, że ONI nie są nam POTRZEBNI. I im bardziej sobie to wmawiamy, tym głośniej przełykamy ślinę na myśl o chociażby dwóch przystojniakach z tej magicznej listy.. ^^".
-
EvilCupcake:
-
patrryk b.:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›